Fioletowa Winda

L-kultura, L-polityka, L-życie

Obama to nie Yga, a Yga to nie gej

W Gazecie Świątecznej, która jest sobotnim dodatkiem „Gazety Wyborczej”, ukazał się wywiad z Ygą Kostrzewą. Pretekstem do rozmowy był Dzień Coming Outu obchodzony 11 października.

Yga mówi o postrzeganiu gejów i lesbijek w Polsce. Niestety, daje się wciągnąć w typową dla polskich mediów dyskusję, komu jest gorzej: gejom czy lesbijkom. Szkoda, bo słyszeliśmy to już tyle razy…

Wywiad jest też o tym, jak ważne jest wyjście z szafy. Po raz kolejny, nic odkrywczego.  Bo przecież warto dla samej siebie, ale warto też po to, by zaczęli nas traktować normalnie.

Trzecia, najciekawsza i najbardziej wartościowa część rozmowy dotyczy samej Ygi. Opowiada o swoim dorastaniu, o oswajaniu homoseksualności, o pierwszych doświadczeniach seksualnych. Tak sobie pomyślałam, że chciałabym, by każdy rodzic nastoletniego geja czy lesbijki przeczytał o jej doświadczeniach. Na pewno pomogłoby to zrozumieć im, co przeżywa i przez co przechodzi ich dziecko.

Yga porusza też kwestię nazywania osób homoseksualnych. Jesteśmy więc cipolizkami i lesbami, ale nie gejami. Szkoda, bo słowo to na określenie lesbijki przyjęło się fantastycznie w innych językach.

To kolejny wywiad Ygi, kolejny taki sam i kolejny w podobnych okolicznościach. W mainstreamowej prasie pojawiamy sie bowiem wyłącznie wtedy, gdy jest jakaś rocznica, jakieś wydarzenie (Manifa albo Parada Równości) albo gdy kogoś z nas pobiją… Nie wiem, czy powinnam narzekać. Nie wiem, czy mam do tego prawo. Bo wywiad zawsze jest wywiadem, a strona w „Gazecie” zawsze jest bardzo cenna. I taka rozmowa to bez względu na wszystko punkt dla nas, niewidzialnych.

Tymczasem znacznie ciekawsze informacje docierają z Waszyngtonu. Barack Obama, tegoroczny laureat Pokojowej Nagrody Nobla i prezydent Stanów Zjednoczonych (czy oby na pewno w tej kolejności?) ogłosił w sobotę, że zniesie DADT (don’t ask, don’t tell – nie pytaj, nie mów), akt który pozwala służyć gejom i lesbijkom w amerykańskiej armii pod warunkiem, że się nie ujawnią. Dowódcom natomiast zabrania pytać o orientację seksualną żołnierzy.

DADT był wielokrotnie krytykowany przez środowiska LGBT. Po pierwsze, dyskryminuje on osoby ze względu na orientację seksualną, bo za dyskryminację trzeba uznać zakaz mówienia o swojej seksualności. Po drugie, jeśli żołnierz zdecyduje się ujawnić, bez słowa wyjaśnienia z armii się go wyrzuca.

Obama już podczas kampanii wyborczej mówił o tym, że chce znieść DADT. Dzięki temu uzyskał ogromne wsparcie środowisk LGBT. Przez pierwszych dziewięć miesięcy urzędowania zapomniał jednak o przedwyborczych obietnicach. Aż do soboty.

W sobotę ponad 3 tysiące gejów i lesbijek zebrało się przed Białym Domem w Waszyngtonie. Prezydent wygłosił przemowę, w której obiecał rozpoczęcie prac nad zniesieniem DADT. Nie poruszył jednak najważniejszej kwestii – kiedy można spodziewać się ostatecznego wycofania krzywdzącego aktu.

Środowisko, po pierwszej euforii, poczuło się rozczarowane. W poniedziałkowej prasie pojawiły się natomiast głosy, że zniesienie DADT nie będzie proste pomimo najszczerszych chęci Obamy. Może się bowiem spotkać ze sprzeciwem homofobicznej amerykańskiej armii.

Z perspektywy lesbijki, która mieszka w Polsce już samo nawiązanie prezydenta USA do praw gejów i lesbijek jest ogromnym krokiem w kierunku równouprawnienia. Choć Obama stracił już kredyt zaufania wielu swoich rodaków, ja ciągle wierzę, że trzeba dać mu po prostu trochę więcej czasu.

12 października 2009 - Posted by | Polityka, Społeczeństwo | , ,

6 Komentarzy »

  1. pedały ! aberracja jest uleczalna !!!

    Komentarz - autor: weterynarz | 21 czerwca 2011 | Odpowiedz

  2. PEDAŁY ! z SLD – do trybunału za promowanie „pedalstwa” !!!

    Komentarz - autor: Joaska Slask | 16 lipca 2011 | Odpowiedz

  3. Popieram związki pedalskie itp. bo mnie posuwa pies sąsiada !

    Komentarz - autor: Yga Kostrzewa | 29 listopada 2011 | Odpowiedz

  4. “Obama to nie Yga, a Yga to nie gej Fioletowa Winda” was in fact extremely engaging and helpful!
    Within the present day world that’s quite hard to do.
    Thanks, Philipp

    Komentarz - autor: Kaylee | 9 sierpnia 2013 | Odpowiedz

  5. Thanks for your effort for writing “Obama to nie Yga, a Yga to nie gej Fioletowa
    Winda”. Imay surely end up being back again for a lot more
    reading through and commenting here soon. Many thanks, Jewel

    Komentarz - autor: Denisha | 9 sierpnia 2013 | Odpowiedz

  6. “Obama to nie Yga, a Yga to nie gej Fioletowa Winda” ended up being a splendid blog, cannot help
    but wait to go through a lot more of your blogs. Time to squander a little time on
    the net lol. Thanks a lot ,Micheal

    Komentarz - autor: Byron | 17 sierpnia 2013 | Odpowiedz


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: