Fioletowa Winda

L-kultura, L-polityka, L-życie

Hot Portia, sexy kto?

Największy serwis o lesbijkach i dla lesbijek w Internecie to na pewno AfterEllen.com. Co roku organizuje plebiscyt na najseksowniejszą kobietę. Przez kilka miesięcy można głosować, potem redakcja skrupulatnie liczy punkty i tuż przed wakacjami dowiadujemy się, kim ONA jest.

W tym roku wygrała Portia de Rossi.

Prywatnie – żona Ellen DeGeneres, zawodowo – świetna aktorka komediowa. Wystarczy przypomnieć Nell, kreację w „Ally McBeal„. Albo Lindsay w „Arrested Development„. Albo moją ulubioną rolę – Veroniki w „Better off Ted„.

Nowy serial („Better off Ted”), zeszłoroczny ślub z Ellen i walka o prawo do zawierania ślubów jednopłciowych – to z pewnością najważniejsze czynniki, które przesądziły o jej zwycięstwie.

Ten wybór świadczy nie tylko o naszym dobrym guście. To również dowód na to, że gust kobiet, gust lesbijek, niekoniecznie tożsamy jest z gustem mężczyzn. W tym samym czasie ogłoszone zostały podobne plebiscyty Maxima i Playboya. W obydwu Portia nie znalazła się nawet w pierwszej pięćdziesiątce.

Ja jestem dumna z takiego wyboru. Bo któż nie zgodzi się, że osoba, która nagrywa taki spot, jest najlepszą reprezentantką środowisk LGBT?

Listy 100 najseksowniejszych kobiet pozazdrościło AfterEllen.com brytyjskie pismo dla lesbijek DIVA. Wyniki ukazały się w tym miesiącu.

Nie powiem, kto wygrał. Być może część z Was czeka jeszcze na swój egzemplarz. Powiem tylko, że Portia zajęła dopiero 18 miejsce. Tak! Osiemnaste miejsce! No i jak to zinterpretować? My, Europejki, mamy inny gust niż Amerykanki? Inaczej widzimy kobiety jesienią, a inaczej wiosną?

Czekałam na te wyniki. Naprawdę na nie czekałam. Byłam pewna, że będzie to powtórka z AfterEllen, no, może z nieco większym udziałem Brytyjek. Ale takiej rewolty się nie spodziewałam. W pierwszej piątce nie ma żadnej wyautowanej lesbijki. W pierwszej dziesiątce jest tylko jedna – Leisha Hailey znana z „The L Word”.

W pierwszej dwudziestce lesbijki są dwie – do Leishy dołącza Portia.

Cała lista wygląda podobnie. Nadreprezentacja heteryczek, kilka kobiet, które wspominały o bliżej-niezdefiniowanych-romansach-les-w-przeszłości i garstka tylko wyautowanych i dumnych dziewczyn. I tak sobie siedzę i myślę: o czym to świadczy? Dlaczego tak mało w tej „setce” lesbijek?

Cieszy mnie wprawdzie wysokie miejsce Nigelli Lawson czy Elly Jackson, ale gdzie te wszystkie wspaniałe kobiety, które miały odwagę wyjść z szafy? Bo to, że w pierwszej dwudziestce naliczyłam dwie lesbijki nie znaczy, że tak naprawdę ich tam nie ma. Przynajmniej kilka z tych kobiet stało się bohaterkami plotek dotyczących ich orientacji seksualnej, ale stanowczo (lub mniej stanowczo) im zaprzeczają.

Czyli co? Europejki doceniają nieafiszowanie się z seksualnością? Wybierają model bezpieczny i niekontrowersyjny? Nie interesują ich wzory do naśladowania i zamiast nich szukają ładnych i estetycznych dziewczyn nadających się na plakaty w pokojach licealistek? Czy też po prosu gust mamy inny? Boję się wyciągać zbyt daleko idące wnioski. Poczekam tydzień. Wtedy przedstawię Wam całą setkę i może, jak już emocje opadną, napiszę coś mądrzejszego.

Reklamy

2 listopada 2009 - Posted by | Scena | , , ,

1 komentarz »

  1. WOW just what I was looking for. Came here by searching for Money

    Komentarz - autor: Payment | 25 stycznia 2014 | Odpowiedz


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: