Fioletowa Winda

L-kultura, L-polityka, L-życie

Gorąca setka magazynu OUT (IV) – Buntowniczki z wyboru

Pora na część czwartą. Kobiety, które sami redaktorzy OUT nazwali buntowniczkami roku.


Isis King udowodniła, że niemożliwe nie dość, że może się zdarzyć, to jeszcze jest w stanie zyskać aplauz milionów ludzi. To znaczy telewidzów.

King to uczestniczka 11 sezonu „America’s Next Top Model”, popularnego show kreującego supermodelki, prowadzonego przez Tyrę Banks. Ale nie tym sobie zasłużyła na miejsce w „setce” – została wyeliminowana przed połową programu. Nie tym również, że jest lesbijką. Bo nie jest. Isis jest heteroseksualna.

No więc o co chodzi? A o to, że jest transseksualną kobietą, która dopiero w 2007 roku zakończyła proces zmiany płci. A to w modellingu rzecz niesłychana. W dodatku zupełnie otwarcie opowiada o swoim życiu, tożsamości, niezrozumieniu społeczeństwa i koleżanek-modelek. W tej chwili jest chyba najbardziej oddaną ambasadorką transseksualistów w Stanach Zjednoczonych (no dobrze – poza Chazem Bono). A w dodatku zupełnie nie przeszkadza jej to w robieniu kariery modelki. Kiedyś wbrew ciału, teraz – wbrew środowisku.

Serial „Nurse Jackie” zadebiutował na antenie w czerwcu, a już w sierpniu pierwszy sezon dobiegł końca. Trwają prace nad drugim, bo produkcja miała zaskakująco wysoką, jak na wakacje, oglądalność.

Są tacy, którzy uważają Jackie za godną następczynię doktora House’a. Jest uzależniona od leków, zdradza męża, pacjentów traktuje opryskliwie i z wyższością. „Nurse Jackie” ma jednak nad „House M.D.” jedną, za to ogromną przewagę: niesamowite poczucie humoru. To zdecydowanie nie jest ponury serial. Nie jest to nawet serial poważny, choć opowiada o poważnych sprawach. Po każdej scenie widz ma wrażenie, że twórcy i aktorzy puszczają do niego oko. Sęk w tym, żeby jak najszybciej to zrozumiał i nie doszukiwał się dramatyzmu, którego nie ma.

No a jak ma się „Nurse Jackie” do naszej „setki”? Otóż jego twórczynie to Linda Wallem i Liz Brixius. Już wcześniej pracowały razem – przy serialu „Insatiable” w 2007 roku. No i tak im się ta współpraca spodobała, że wpadły na pomysł „Nurse Jackie”.

Miejsce w OUT 100 należy im się za wykreowanie wspaniałej postaci, jaką jest Jackie, a przy okazji obalenie serialowego mitu, że pielęgniarka, bez względu na wszystko, zawsze jest postacią kryształową. No i za to, że w bardzo naturalny i niewymuszony sposób wprowadzają do produkcji całą gamę nieheteroseksualnych postaci drugoplanowych.

Niewiele pisarek i badaczek wniosło do studiów LGBTQ w tym roku tyle, co Sarah Schulman. Napisała książkę „Ties that bind: Familial Homophobia an its consequences” o homofobii wśród członków rodziny osób o orientacji nieheteroseksualnej. Książka przełomowa – mówią jedni, a inni twierdzą, że może nie przełomowa, ale na pewno jedna z ważniejszych w ostatnich latach.

Ale Sarah Schulman to nie tylko teoretyczka. Pisze również doskonałe powieści i sztuki teatralne. Niedawno została wydana jej najnowsza, dziewiąta już książka pod tytułem „The Mere Future”.

Nie muszę chyba dodawać, że żadna z dotychczasowych prac Schulman nie została przetłumaczona na język polski…

Helen Molesworth jest kuratorką sztuki współczesnej w Muzeum Sztuki przy Harvardzie. W tym roku  zainicjowała i współtworzyła wystawę „ACT UP New York: Activism, Art and the AIDS crisis 1987-1993”.

Wystawa ważna, bo przedstawiająca ruch na rzecz społeczności LGBT i walki z AIDS w bardzo trudnym okresie. To wtedy budziła się świadomość gejów i lesbijek na temat zagrożenia HIV i AIDS, a z drugiej strony to wtedy heteroseksualna część społeczeństwa za „plagę” AIDS praktycznie w stu procentach obarczała właśnie nas.

Molesworth dokumentuje te trudne czasy i próby walki środowisk LGBT o dobre imię, prawo do miłości i, przede wszystkim, do świętego spokoju.

Czego i Wam życzę.

7 grudnia 2009 - Posted by | Scena | , , , , , , ,

1 komentarz »

  1. My spouse and I stumbled over here by a different website and thought I should
    check things out. I like what I see so now i’m following you. Look forward to looking at your web page repeatedly.

    Komentarz - autor: www.stressfreeweddingplanning.com | 2 lipca 2013 | Odpowiedz


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: